FANDOM


Kultura złodziejstwa w Dymlonie stoi na bardzo wysokim, światowym wręcz, poziomie. Dzieje się tak za sprawą Gildii Złodziei, wyjątkowej organizacji która kontroluje wszystkie kradzieże i włamania na terenie miasta i okolicy. Jej członkowie po okazaniu legitymacji są uprawnieni do okradania mieszkań i przechodniów przy zachowaniu ustalanych z góry norm, metod działania i odpowiednio wysokiej kultury. Wszystkie kradzieże dokonane w ten sposób są należycie dokumentowane, wraz z każdym przedmiotem który został odebrany. Regulacje wprowadzane przez Gildię chronią zarówno interesy drobnej przestępczości, jak i samych obywateli, którzy po kradzieży dostają spis strat i ubezpieczenie chroniące przed następnymi kradzieżami przez określony czas, zależny od wartości straconego mienia. Ubezpieczenia takie można również zakupić.

Gildia jest odpowiedzialna za każdą kradzież która została dokonana, a więc także i za te które nie były udokumentowane i są nielegalne. W takich przypadkach złoczyńca jest ścigany a następnie przejmowany przez grupę egzekutorów która wymierza na nim sprawiedliwość, o ile taki złodziej nie wpadł szczęśliwie w łapska straży miejskiej. Mało się słyszy o delikwentach nadszarpujących dobre imię Gildii, ale jeśli wierzyć plotkom - los który ich spotyka jest sporo gorszy od śmierci. Dlatego też większość nielegalnych włamywaczy i kieszonkowców chcąc chronić własną skórę dobrowolnie zgłasza się na komendę straży.

Organizacja jest tworem bardzo młodym. Jej historia sięga ćwierć wieku wstecz, kiedy to został powołany Urząd do Walki z Korupcją, Defraudacjami i Inną Drobną Przestępczością. W owym czasie Dymlon zmagał się z nieustającą falą kradzieży i włamań które w szczególności dotykały bogatszą część społeczeństwa. Zaniepokojeni możni nawiedzali urzędy i budynki straży grożąc zaprzestaniem finansowania miasta i bardzo kosztownymi sądami. Przejęci losem miasta Rządzący po długiej i burzliwej debacie zadecydowali się na podjęcie radykalnych środków. Powołano specjalny urząd który miał wytypować przekupionych strażników, sędziów i całą resztę szumowin odpowiedzialnych za pogarszanie się komfortu życia w mieście. Wskutek półrocznych dzałań urzędu utworzono specjalną gildię mającą zrzeszać złodziei i zapewniać im godziwą pracę. Początkowa niechęć podziemia do organizacji szybko ustąpiła, bowiem wraz ze stworzeniem organizacji rozpoczęto akcje masowych patroli nocnych które uniemożliwiały wykonywanie zawodu złodzieja w mieście pozbawionym kanałów. Ostatecznie mało kto pamięta o tym że Urząd do Walki z Korupcją, Defraudacjami i Inną Drobną Przestępczością wciąż istnieje i że gildia jest mu podporządkowana, a wszyscy przyzwyczaili się do okazjonalnych wizyt renomowanych i kulturalnych włamywaczy.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.